poniedziałek, 22 września 2014

Sabat Mabon

Sabat Mabon magiczny czas u wielu dawnych ludów. To święto żniwne, poświęcone w duzej części winobraniu. Wśród Celtów, Wikingów i kręgów wiccańskich to najważniejsze święto w roku. Zwiastuje początek jesieni, koniec lata i odpoczynek po trudach żniw i zbiorów. To czas równonocy jesiennej, kiedy to siły światła i ciemności pozostają w równowadze. Od 23 września noc będzie coraz dłuższa a wraz z nią coraz mniej światla będzie docierało do ziemi. Święto 

Inne nazwy tego święta to Winne Świeta, Święto Winobrania, Święto Avalon, Alban Elved, Alban Elfed. Mabon zwiazane jest z bóstwami win, żniw oraz ze zbiorami, dlatego jego symbolami są jabłka, wino, winorośl, girlandy, róg obfitości, tykwa i miejsca pochówku. 

Mabon to czas refleksji, wyciągania wniosków z dotychczasowego życia, podsumowań, pozbywania się tego co nam przeszkadza i nie służy naszemu szczęściu. Symbolizuje ciagłe przemijanie, splatanie się ze sobą dobra i zła, istnienie przeciwstawnych sił. Bez piękna nie wiedzielibyśmy czym jest brzydota, bez ciemności nie docenimy jasności, bez nienawisci nie ma miłosci itd. W każdym z nas istnieją dwa pierwiatki - męski i żeński, dwa elementy jak ing i yang, słońce i księżyc, lato i zima. O tych elementach przypomina nam czas Mabon i towarzysząca jej równonoc jesienna. Warto o tym pomyśleć w tym magicznym okresie. 

Wśród zwyczajów tego święta były uczty wśród znajomych i najbliższych, posiłki skomponowane z dobrodziejstw Matki Natury: orzechów, chleba, owoców - głównie jabłek, ziemniaków, marchewki, cebuli i ziaren i innych plonów. Kolory związane z tym czasem to brąz, pomarańczowy, rdzawy, kasztanowy czyli barwy związane z ziemią i darami Natury. Można nimi udekorować stół i otoczenie. Zioła, którymi można ozdobić dom lub okadzić nimi wszystkie kąty to mirra, szałwia, oset, żołędzie, astry, paproć, wiciokrzew, liście dębu, sosna, róże. 

To także dobry czas na wróżby i rytuały. Zapraszam w tym celu na EzoOazę :)


źródło zdjęcia:
www.digart.pl

czwartek, 14 sierpnia 2014

Portrety Władców Polan

Poznając historię powstawania państwa polskiego skupiamy się na czasach Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Nasze początki nie zaczynają się jednak wraz z chrztem Polski w 966 roku, lecz znacznie wcześniej. Niestety wiemy o tym okresie niewiele. Trudno określić jak wyglądali nasi piastowscy władcy zanim Mieszko I objął władzę nad Polanami. Przybliżenie ich portretów, życia i dziejów przyświecało wystawie "Portrety Władców Polan." Jej celem było przedstawienie naszych przodków żyjących głównie w legendach, począwszy od Piasta do Mieszka I.

Pomysłodawcą i głównym koordynatorem tego przedsięwzięcia jest Maciej Kuźniewski. Pragnął on, by odżył dawny świat naszych przodków. Wystawa powstawała od września 2013 roku do kwietnia 2014 roku w kilku różnych miejscach związanych z naszą historią takich jak Gniezno, Lednica, Biskupin i Kalisz. Autorami zdjęć są Piotr Robakowski, Anna Farman, Mirosław Dudko, Beata Orczykowska i Przemysław Degórski.

Do realizacji zostało zaangażowanych ponad 70 osób, którzy na co dzień realizują różne profesje, pasje i zainteresowania. Główny trzon stanowiła Gnieźnieńska Grupa Widowisk Historycznych "Comes" oraz jej sympatycy i przyjaciele. Oficjalne otwarcie wystawy odbyło się 26 lipca 2014 roku w pierwszej stolicy Polski - Gnieźnie. 


Krąg czterech żywiołów

Opowieść o Górze Lecha w wykonaniu
Tomasza Janiaka

O Kosmologii Słowian opowiadał Dawid Walkowiak

Pomysłodawca - Maciej Kuźniewski

Autorzy zdjęć.

Mieszko I i Dąbrówka oprowadzają po wystawie

Moja skromna osoba jako żona Piasta


środa, 6 sierpnia 2014

Seminarium Duchowne




Budynek seminarium widoczny jest z daleka. Idąc w stronę katery gnieźnieńskiej, przez Plac św. Wojciecha, rzuca się w oczy jego żółta bryła. W 1581 zostało założone w Kaliszu pierwsze na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej seminarium duchowne. W 1597 roku powstała idea założenia uczelni w Gnieźnie, w którym arcybiskup Karnkowski zauważył brak kleryków pomagających w katedrze przy nabożeństwach. przebywając w Gnieźnie z racji odbywającej się tu tzw. W związku z tym Prymas postanowił powołać do życia seminarium duchowne. W efekcie pierwszy akt fundacyjny miał miejsce 12 VIII 1598 roku. To był pierwszy krok ku utworzeniu seminarium duchownego w Gnieźnie. Dzięki arcybiskupowi zyskało ono wstępne uposażenie seminarium. Pomysł poszerzenia go o bogate probostwo kanoników regularnych Grobu Chrystusowego w Gnieźnie uzyskało akceptację i zgodę króla Zygmunta III w dniu 26 II 1600 roku uzyskał zgodę królewską. Zamiar ten zniweczyły zabiegi zakonu w Rzymie.

Założone zostało w Gnieźnie 26 XI 1602 Miało w nim kształcić się dwunastu wychowanków. Nadzór nad seminarium sprawowała kapituła katedralna, natomiast kierownictwo należało do księży diecezjalnych. W czasie pożaru, który wybuchł 28 IV 1613 w Gnieźnie podczas jarmarku pożar dosięgnął także drewnianych zabudowań seminarium. Była to czas upadku tej inwestycji, spowodowany także tzw. "potopem szwedzkim" i trwał prawie sześćdziesiąt lat. W latach 1801, 1822 i 1835, w czasie zaborów, rząd pruski próbował zlikwidować seminarium. W czasie II wojny seminarium było nieczynne a w jego gmachu zorganizowano szkołę niemieckiej policji. Nowy okres w dziejach uczelni nastąpił w 1953 roku, kiedy rozdzielono seminarium gnieźnieńskie od poznańskiego. Odtąd w Gnieźnie istnieją pełne sześcioletnie studia filozoficzno - teologiczne. W 1990 seminarium znacznie rozbudowano - powstał nowy budynek uczelni. Gmach seminarium został wpisany do rejestru zabytków 21 listopada 1968 roku. 


sobota, 21 czerwca 2014

Noc pełna magii


Dziś dzień, który dla naszych przodków był ważnym momentem w rocznym cyklu. Dzień symbolizował siły światła, noc - siły ciemności. Najkrótsza noc i najdłuższy dzień zwiastował zwycięstwo dobra nad złem. O tym magicznym czasie pisałam w artykule sprzed roku:

Dawne Dzieje: Noc pełna magii: „Kupało! Królu ,  dniom naszym panuj bez chmury,  do życia obudzaj chuć,  tyś dawca, boże Kupało,  siej, żyw i ...

piątek, 20 czerwca 2014

Koniec pewnej epoki

Niestety, poniższe zdjęcia to już przeszłość. "Rybakówka", znany obiekt na terenie Lednicy już nie istnieje. Nad ranem, w dniu 18 czerwca budynek spłonął wraz z całym wyposażeniem. Było to miejsce uroczo położone nad jeziorem znane także jako smażalnia ryb na Małym Skansenie. Budynek Rybakówki stał na miejscu poprzedniczki, która spłonęła w 1997 roku.

Tak było:



poniższe zdjęcia pochodzą ze strony: www.lednicamuzeum.pl





a tak jest: